Pomocna może być także instrukcja producenta.
Następnie można spokojnie porozmawiać z dzieckiem.
Jeżeli urządzenie rzeczywiście wiąże się z potencjalnym zagrożeniem, rodzic powinien odpowiednio zareagować.
Nie ma jednak potrzeby wywoływania konfliktu wyłącznie na podstawie podejrzeń.
„Córka mówiła, żeto pendrive”. Prawda może być zupełnie zwyczajna
Internetowy wpis sugeruje, że matka znalazła w pokoju córki podejrzany przedmiot.
Dziewczyna miała zapewniać, że chodzi o pamięć USB.
Autor publikacji wymienił możliwość, że urządzenie może być e-papierosem.
Nie przedstawił jednak fotografii pozwalającej to potwierdzić.
Nie można więc uznać, że córka została przyłapana na używaniu nikotyny.
Bez zdjęcia, oznaczeń lub modelu przedmiotu jego przeznaczenie pozostaje nieznane.
Najrozsądniejszym






Comments